Kalendarz 2012

Program Detoks dla umysłu trwa:
♥30 maj- 12 czerwiec: eksperymentuję myję zęby przez 8 minut, po każdym posiłku, więcej info
♥4 czerwiec- 4 lipiec: uczę się 20 nowych wyrażeń dziennie z języka włoskiego, więcej info
♥11 czerwiec -11 sierpień: ćwiczę co dzień, 2 godziny w ciągu doby na trenażerze i orbitreku, więcej info

Aktualności

Na każdy komentarz odpowiadam bezpośrednio pod nim, oraz u was na blogu.

Przerwa w blogowaniu od 2 czerwca do 15 czerwca.

Od 2 czerwca do 14 czerwca trwa rozdanie, szczegóły


sobota, 26 maja 2012

Detoks dla umysłu


     Uważam się osobę szczęśliwą, ale jak chyba każdy miewam w życiu również gorsze chwile. Przez ostatnie pół roku pędu w wielkomiejskim środowisku nie skupiałam się na negatywnych doświadczeniach, kumulowały się gdzieś tam w środku we mnie, lecz nie zdawałam sobie sprawy z ich istnienia, zamiatałam troski pod dywan, wszystko spływało po mnie, jak po kacze, nie analizowałam na bieżąco, ani się nie przejmowałam na poważnie. Ale nie do końca. Dwa tygodnie temu czara przebrała miarę, a ja poczułam, że tonę. Dlatego potrzebny mi detoks, oczyszczenie mojego umysłu.

     Całą złość, żal, niesmak, smutek, rozgoryczenie, wstrząs i inne negatywne uczucia piętrzące się we mnie, wypalające mnie od środka chcę wyrzucić z siebie, pozbyć się ich ze swojego wnętrza, podejmę z nimi walkę. Pochłonie mnie, oddam się zapomnieniu, całą swą energię poświęcę dla sportu i języka włoskiego. To mnie wyzwoli i oczyści. Dwie wielkie pasje i namiętności, niepielęgnowane, zapomniane, odżyją i przezwyciężą poczucie ciężaru i natłoku rozgoryczenia.

    Przez cały czerwiec będę żyła wg założonego planu. 1 Lipca ukaże się rozwiązanie, co osiągnęłam przez 4 tygodnie? Jakie myśli ze swojej głowy wyrwałam wraz z korzeniami? Czy warto było? Będę miała kalkulację, podsumowanie czarno na białym. Wtedy będę mogła podjąć kolejne kroki, wyznaczyć sobie nowy cel.


52 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Wytrwałość to podstawa. Zaangażowanie i pasja. Ale Ty o tym wiesz ;)).

      Usuń
  2. Dobrze, że wiesz co przyniesie Ci ukojenie. Życzę powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że również wypowiedziałaś się pod tym postem;). Zapamiętam;))

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. A więc zapraszam. Będę relacjonowała na bieżąco. Miło mi, że dołączyłaś do grona obserwatorów- będę Cię informowała o nowych notkach u mnie:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ankyl cenię,że mimo swojej popularności, masz czas zajrzeć do początkującej blogerki. Jestem twoją czytelniczką od dawna, z 1,5 roku będzie:)

      Usuń
  5. Ja miałam chwilowe krótkie załamanie, z powodu uczucia do pewnej osoby, na szczęście już mi to minęło, pewnie teraz byłabym jakimś osępiałym człowiekiem.. taki detoks umysłu dobrze nam zrobi. pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że Ci minęło, jak się chce to można, jak to mówią:)

      Usuń
  6. Powodzenia :) wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziekuję za obserowanie i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny blog :)
    Obserwujemy? <3
    http://www.torn-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny blog :)
    Obserwujemy? <3
    http://www.torn-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój komentarz to SPAM, jakoś to przeżyję ;(

      Usuń
  10. Zapowiada sie calkiem ciekawy blog i napewno bede tu zagladac :)

    OdpowiedzUsuń
  11. w takich sytuacjach zawodzi mnie zawsze cierpliwość...=/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwość też nie jest moją najlepszą stroną, a trzeba się starać :)

      Usuń
  12. o dziękuje kochana :)! pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa jestem efektow. Moze naucze sie od Ciebie jak usunac nagromadzone negatywne emocje. Niestety jestem w sytuacji, ze nie moge dac po sobie poznac i uzewnetrznic mojej zlosci czy niezadowolenia przez co wszystko sie kumuluje we mnie w srodku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł :) Język włoski jest niesamowity, taki zmysłowy! Życzę Ci powodzenia w psychicznym detoksie, będę obserwować Twoje zmagania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię również angielski, ale jest trochę oklepany, teraz zna go prawie każdy;) A włoski ma swój urok:)

      Usuń
  15. Dziękuję bardzo ;)
    Jaki sport uprawiasz?;>
    Włoski wydaje się być interesujący.Życzę wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co sporty uprawiałam od święta:) Zależy mi na większej systematyczności, a reszty dowiesz się czytając mój blog na dniach będzie trochę postów na ten temat:)

      Usuń
  16. dzieki za odwiedzinki;) podoba mi się jak piszesz, tak rzadko się zdarza, myślę też, że mamy podobne spojrzenie na pewne egzystencjalne podejście do życia ;)
    również obserwuję:) podoba mi się tutaj :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Stylish!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój blog Tobie przypadł do gustu:)

      Usuń
  17. Ciekawa jestem bardzo efektów za te cztery tygodnie - trzymam za Ciebie kciuki aby się Tobie udało :-) każdy z nas często jest w takiej sytuacji kumulujących się złych emocji z którymi nie bardzo wiadomo co zobić. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie masz bloga - nie mam gdzie odpowiedzieć na twój komentarz, a tutaj nie wiem, czy przeczytasz... Dzięki, trzymaj kciuki mocno:)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Pies to duża odpowiedzialność i to nie są tylko puste słowa:). Najwięcej problemu jest kiedy chcesz lecieć samolotem, albo musisz go na jakiś czas zostawić, bo np. wyjeżdżasz na dłużej, a wiesz, że będzie za Tobą tęsknił ;)

      Usuń
  19. Mam nadzieję, że przyniesie Ci to ulgę i wyzwoli mnóstwo pozytywnej energii. :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnóstwo pozytywnej energii już mam, ale są momenty, że ze mnie wyparowuje, więc się przyda popracować na nią ;)

      Usuń
  20. No i oby pasja przyniosła radość, dużo pozytywnej energii, myślenia, spokoju ducha i wszystkiego pozytywnego:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Miewam podobnie, że latami udawałam, że jest ok, tłumiłam w sobie żale, smutki, a potem się to odbiło na mnie. Nerwica lękowa, depresja, smutek, bezsenność. Kiedy walczę z tymi myślami i skupiam się na tym, co dobre-jest łatwiej. Ale nie zawsze jest kolorowo, to fakt. Sport pomaga, tak samo właśnie skupienie na innych rzeczach, wyłączenie się. Chociaż bardzo ciężko wyłączyć czasem myślenie i np. nie zamartwiać się. No ale damy radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze mieć siłę, aby walczyć o swoje marzenia, reszta jest tylko dodatkiem:)

      Usuń
  22. Świetne zdjęcie,a piesek jest słodziutki.Mam do Ciebie pytanko:Jak ustawiasz sobie arkusze css i czy jest do tego jakiś przydatny program,gdyż mam problem,bo nie znam się na tym,a chciałabym udoskonalić bloga.Pozdrawiam Cię cieplutko i słonecznie,buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arkusz css ja sobie ustawiam? Pierwsze słyszę:))

      Usuń
  23. czy ja widzę chihuahua??

    www.seszenatmidnight.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń